Niko nie odpowiedział, pokazał tylko Viktorowi środkowy palec. Viktor przeklął pod nosem i zamknął się w gabinecie. Praca musiała zająć jego umysł.
Elena patrzyła na przesuwające się za oknem miasto. Jej ciotka i wuj rozmawiali na przednich siedzeniach o tym, co zrobią z resztą pieniędzy. Wuj musiał rozbić bank. Ale Elena była pogrążona w myślach.
Starała się odepchnąć ból. Nie chciała, by krewni
















