– Tak – odparła Elena, patrząc na Rocco. – Strata babci w taki sposób sprawiła, że stał się, można to tak nazwać, przewrażliwiony, gdy ludzie nie dają znaku życia. Zwłaszcza jeśli wie, że w grę wchodzi ryzyko. On po prostu musi wiedzieć, że wszyscy są bezpieczni. – Rocco skinął głową. – Po śmierci babci znów miał ciężki okres. Zostawiła mu dom, więc miał gdzie mieszkać, ale nie miała wielu pienięd
















