– Ja też za nim tęskniłam – powiedziała Elena, uśmiechając się szeroko na widok swojej najlepszej przyjaciółki, która odwzajemniała ten uśmiech.
Po mocnym uścisku z Goranem i obopólnych wyznaniach, jak bardzo im siebie brakowało, zamówili kawę oraz ciasto i usiedli przy jednym ze stolików w rogu.
– Praca jest teraz taka nudna, gdy ciebie tam nie ma – powiedział Goran.
– Nie może być aż tak źle.
–
















