Elena przełknęła ślinę i wstała, zrobiła krok w stronę biurka i oparła dłonie na twardej, drewnianej powierzchni. Viktor stanął obok niej, kładąc dłoń na dole jej pleców.
– Powiedz mi, dlaczego otrzymujesz karę – rzekł.
– Ponieważ nie wykonałam twoich poleceń – odpowiedziała.
– Zgadza się. A dlaczego wydałem te polecenia, gołąbku?
– Żeby zapewnić mi bezpieczeństwo.
– Więc nie słuchając moich rozka
















