– W czym mogę pomóc, panno E? – zapytał Rocco, zerknąwszy na Gorana.
– Idziemy z Goranem na spacer, a Viktor prosił, bym wzięła ciebie lub Tomasa. No i proszę, jesteś tutaj. Masz czas nam potowarzyszyć?
– Jasne, żaden problem – odparł i spróbował podkraść ciasteczko, za co otrzymał klapsa w rękę od Anki.
– Dziękuję. Anka, mogłabym cię też o coś prosić?
– Oczywiście, panno Eleno, czego pani potrzeb
















