Po przebudzeniu i wspólnym lunchu z Viktorem, Elena chciała sprawdzić, co u Tomasa. Podeszła do pokoju gościnnego, w którym go położono, i zapukała. Drzwi otworzyła kobieta po trzydziestce. Wyglądała na zmęczoną i zaskoczoną.
– Dzień dobry, pani musi być żoną Tomasa. Jestem Elena. Przepraszam, że przeszkadzam, chciałam tylko sprawdzić, jak on się czuje.
– Dzień dobry. Tak, jestem Swietłana. Tomas
















