Elena, świeżo po prysznicu, siedziała w szlafroku na łóżku i czekała. Zamek kliknął, a drzwi się otworzyły. Jamie wszedł do pokoju, niosąc kubek i pudełko.
– To dla ciebie – powiedział, podając jej kubek.
– Dziękuję – odparła z czystego przyzwyczajenia i zaczęła dmuchać na gorący napój, delektując się zapachem kawy. – Czy muszę wypić to od razu? – zapytała. Wiedziała, że poparzy sobie język i pewn
















