„Po prostu to weź!” – zażądała stanowczo Sophia, po czym wcisnęła mu kartę w dłonie.
Niepewny Juan odwrócił się, by spojrzeć na Evana i poznać jego opinię.
„Powinieneś to przyjąć. Babcia będzie bardzo szczęśliwa, jeśli to zrobisz!”
Choć wciąż odrobinę się wahał, ostatecznie zatrzymał kartę.
„Dziękuję, babciu!”
„Ach, ty! Nie musisz być tak uprzejmy dla babci!”
„Tak, dokładnie! Jesteśmy twoimi dziad
















