Ponieważ znów znaleźli się tak blisko siebie, skorzystała z okazji, by dokładnie przyjrzeć się jego twarzy. Jej serce zdawało się zamierać, po czym zaczęło bić szybciej, a krew zaszumiała jej w żyłach. Musiała przyznać przed samą sobą, że jego ostre i wyrzeźbione rysy twarzy były niczym dzieło sztuki. Nic dziwnego, że wiele kobiet z chęcią rzucało mu się do stóp.
Szkoda tylko, że jego wyraz twarzy
















