Kyle uśmiechnął się szeroko. – Zgadza się. Proszę się więc nie martwić, doktor Tussaud.
Po tym, jak w końcu udało mu się przekonać matkę, Kyle natychmiast zadzwonił do Juana, by przekazać mu dobre wieści, a ten z kolei podekscytowany zadzwonił do Davina.
– Wujku Davinie, doktor Tussaud ma teraz trochę czasu. Czy może pojechać zobaczyć się z babcią?
– Jasne. Wpadnę teraz po ciebie, a potem pojedzie
















