Milion, by ją odnaleźć

Milion, by ją odnaleźć

Autor: Seraphina Moreau

Rozdział 5 Czy pamiętasz teraz?
Autor: Seraphina Moreau
3 mar 2026
Jego głos mroził krew w żyłach, jakby dobiegał z głębi piekieł. Śmiertelnie przerażona Nicole wyminęła go. On nie może tu zostać. Jeśli ta trójka dzieciaków zacznie mnie szukać... Z tą myślą rzuciła się szaleńczo w stronę wyjścia. Spojrzenie Evana pociemniało i mężczyzna natychmiast ruszył w pościg za nią. Ona ucieka? A więc to naprawdę ona! Nicole dyszała w biegu. Kiedy obejrzała się przez ramię, nie mogła się powstrzymać, by nie zakląć jak szewc. Dlaczego nie mogę go zgubić? Argh! Czy on w ogóle jest człowiekiem? Jakim cudem jest tak szybki? Podczas kilku ostatnich lat pobytu za granicą miała okazję jedynie zdobywać umiejętności medyczne. Nikt nie uczył jej, jak uciekać z beznadziejnych sytuacji. Gdyby ktoś to zrobił, nie musiałaby teraz uciekać, ratując własne życie! – Aaa! Nagle Nicole została popchnięta na ziemię. – To naprawdę ty! – Demoniczny głos Evana zabrzmiał z góry. Nicole wzięła ostry wdech z powodu bólu i spojrzała w górę, dostrzegając lodowaty wyraz twarzy Evana. Była lekko oszołomiona i wpadła na pewien pomysł. Natychmiast opanowała rysy twarzy, przybierając wyraz dezorientacji. Ach, wiem! Będę po prostu udawać, że nie mam o niczym pojęcia! – Kim... Kim pan jest? Evan zmarszczył lekko brwi, po czym chłodno prychnął. – Zgaduję, że będę musiał ci co nieco odświeżyć pamięć! Powiedziawszy to, podniósł ją z ziemi i bezlitośnie pociągnął za sobą. – R-Ratunku! On mnie porywa! To jest molestowanie! Pomocy... Krzyki Nicole o pomoc zostały przerwane, gdy w tył jej szyi uderzył nagły, przypominający cios karate, kant dłoni. W jednej chwili przed oczami pociemniało jej, a zaraz potem straciła przytomność. Pół godziny później. – Aaa! Wiadro lodowatej wody wylądowało na Nicole, wyrywając ją ze snu, podczas gdy wyglądała niczym zmokły szczur. Otworzyła oczy i w panice otarła twarz. Wtedy dostrzegła Evana wpatrującego się w nią z przerażającym wyrazem twarzy. Gdzie ja jestem? Jej wzrok gorączkowo krążył po pomieszczeniu, podczas gdy wspomnienia zalewały jej umysł niczym rwące potoki. Wszystko skończone. Naprawdę wpadłam w ręce Evana Seeta! – Pamiętasz już, kim jestem? Nicole zamarła i energicznie pokręciła głową, wciąż udając ignorancję. – Czy to miejsce wydaje ci się znajome? Serce Nicole zabiło mocniej. Pięć lat temu, w tym właśnie pokoju wzięła go za żigolaka! – Nie? W takim razie zgaduję, że będę musiał sprawić, żebyś sobie przypomniała! Gdy tylko to powiedział, Nicole została podniesiona z ziemi i rzucona na łóżko. Ten konkretny czyn Evana przypominał to, co ona zrobiła pięć lat temu, gdy brutalnie popchnęła go na posłanie. Naśladując jej działania sprzed pięciu lat, znalazł się na niej i klepnął ją w policzek. – Jeśli wciąż nie pamiętasz, w takim razie mam zamiar... Serce Nicole galopowało w piersi, a na jej policzki wypełzł gorąc. – Nie! T-T-Teraz pamiętam! Pamiętam! Jest pan panem Seetem! Evan wydał z siebie złowieszczy śmiech, po czym zszedł z niej. Następnie zdjął marynarkę i odrzucił ją na bok z wyrazem obrzydzenia na twarzy. – Dobrze. Skoro już pamiętasz, masz jakieś ostatnie słowa? – Słucham? Czy Evan Seet aż tak bardzo pragnie mojej śmierci? Co za brutalność! – To, co wydarzyło się pięć lat temu, to był wypadek! Panie Seet, jest pan prezesem Seet Group. Nie może pan odebrać człowiekowi życia tylko z powodu wypadku. To zrujnuje pańską reputację! – Nie martw się. Nikt nie ośmieliłby się powiedzieć ani słowa bez mojego pozwolenia! – Ale pan nie może... – Nie powinno cię w ogóle być wśród żywych. Zginęłaś w wypadku samochodowym pięć lat temu, pamiętasz? Wyświadczyłbym ci przysługę! Nicole oniemiała. Cokolwiek planowała powiedzieć, uwięzło jej w gardle, przez co dłuższą chwilę milczała. Evan przyglądał jej się uważnie z zaciekłym błyskiem w oczach. Cóż za okrutna kobieta. Aby sfingować własną śmierć, była gotowa porzucić swoje nowo narodzone dziecko. Taka kobieta nie zasługuje, by być matką! Kiedy przypomniał sobie wszystkie te chwile, w których Kyle płakał za matką, gorzka uraza, jaką żywił do Nicole, przybrała na sile. Zauważywszy, że oczy Evana z każdą sekundą stają się coraz chłodniejsze, Nicole poczuła, że szanse są przeciwko niej, a jej życie wisi na włosku. Niemal czuła, jak płomienie piekieł liżą jej skórę. Wróciłam, aby uratować jedno życie, a nie by wyrzucić własne! Jeśli zginę, co stanie się z moimi dziećmi? – Zginęła w wypadku samochodowym! Potraktuj to jako spełnienie twojego życzenia. Słysząc to, z twarzy Nicole odpłynęły wszelkie kolory. Już miała błagać o litość, kiedy zadzwonił telefon Evana. Spojrzał na niego i szybko odebrał. – Panie Seet, musi pan szybko wracać. Stan Kyle'a się pogarsza.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5 Czy pamiętasz teraz? – Milion, by ją odnaleźć | Czytaj powieści online na beletrystyka