Juan siedział na półokrągłej brązowej sofie, rozważając realizację swojego planu.
Właśnie wtedy usłyszał warkot silnika dobiegający z dziedzińca. Wyglądając przez okno, zorientował się, że to Maybach Evana wjeżdża do garażu.
Zły tatuś wrócił!
Juan przewrócił oczami w stronę Evana, po czym usiadł prosto, nieruchomo. Zazwyczaj już by wybiegł, aby przywitać się z Evanem.
Tym razem musiał dać Evanowi
















