„To i tak zbyt niebezpieczne”.
„Będzie dobrze. Do tej pory zdążyłem już całkowicie zapoznać się z tą willą, więc nie zostanę odkryty. Zaufaj mojej inteligencji i umiejętnościom, mamusiu!” – odpowiedział z przekonaniem Juan.
Wpatrywała się w syna przez kilka krótkich sekund, zanim ustąpiła. Wyciągając rękę, by pogłaskać go po głowie, ostrzegła go: „Tylko pamiętaj, żeby zachować ostrożność!”.
„Jasne
















