– Może... Zrzęda? – zasugerowała Maya, a jej jasne oczy zabłysły.
Juan odwrócił się i spojrzał na Mayę ze zdumieniem. Ten przydomek jest całkiem trafny. Juan miał ochotę pokazać Mayi uniesiony kciuk w geście aprobaty, ale mordercze spojrzenie Niny przestraszyło go na tyle, że opuścił rękę.
Nina nie zamierzała przyznać się do porażki. – Dobra, przyjmę przezwisko Zrzęda, jeśli ty również zmienisz sw
















