Nicole uśmiechnęła się pogardliwie, będąc potraktowaną tak z góry. – Test? To nic takiego. Kobiety takie jak ja zdadzą go bez problemu – odparła, krzyżując pewnie ramiona na piersi.
John z boku przyglądał się temu przedstawieniu. Nigdy wcześniej nie widział, żeby ktoś odzywał się z taką czelnością do powszechnie poważanego pana Seeta.
Huh... Robi się ciekawie.
Evan założył, że Nicole po prostu kła
















