W ciągu tych kilku minut, kiedy Kyle'a nie było, zdążył znaleźć większy wodny pistolet. Był na tyle ciężki, że nie dało się go nieść – do jego ciągnięcia potrzeba było dwóch osób.
Upewniwszy się, że Davin znajduje się w zasięgu, Kyle poprosił dwóch uczynnych mężczyzn, którzy wcześniej pomagali mu pociągnąć wodną armatkę, by zamontowali ją na stojaku. Z przebiegłym uśmiechem na twarzy przystąpił do
















