Wyraz twarzy Evana natychmiast stężał.
– P-panie Seet, Kyle zabrał tę kobietę, twierdząc, że to pan wydał taki rozkaz...
Kyle zabrał Nicole?
W oczach Evana pojawił się cień wątpliwości.
– Jesteście pewni, że to był Kyle? – zaakcentował każde słowo.
– Panie Seet, jak moglibyśmy się pomylić? Wszyscy widzieliśmy go na własne oczy! Kyle upierał się, że to pan chciał widzieć tę kobietę...
Kyle tak powiedział?
Wychowałem go w pojedynkę, a ten dzieciak ani razu w życiu nie skłamał!
A jednak wymyślił takie kłamstwo, żeby ocalić tę kobietę!
Co ważniejsze, jak i kiedy w ogóle natknął się na tę idiotkę?
– Znajdźcie tę kobietę w tej chwili!
Wściekły ryk Evana zszokował ochroniarza po drugiej stronie słuchawki, który raz po raz zapewniał, że to zrobią.
...
Gdy tylko Evan odłożył słuchawkę, wpadł w szał i już miał na czymś wyładować złość, kiedy ktoś zapukał do drzwi jego gabinetu.
– Wejść!
Ten lodowaty głos sprawił, że asystent Evana, John, przełknął ślinę ze strachu przed drzwiami. Zbierając całą swoją odwagę, pchnął drzwi i ostrożnie wszedł do środka.
Evan podniósł głowę i posłał mu chłodne spojrzenie. Tymczasem John wymusił uśmiech, który wyglądał bardziej jak grymas.
– Lepiej, żebyś miał coś wartego mojego czasu!
Po ostrzeżeniu Evana, John nagle przypomniał sobie o celu swojego przybycia.
– Panie Seet, sieć naszej firmy została zhakowana, a cały system padł.
– Co takiego?
Evan natychmiast włączył komputer, żeby to sprawdzić. Rzeczywiście, ktoś zmanipulował klucz szyfrujący sieci. Na czarnym ekranie uderzył go po oczach ciąg czerwonych słów: Evanie Seet, jak śmiesz znęcać się nad moją kobietą? Szukasz śmierci?
– Kto to zrobił? – Twarz Evana stała się jeszcze bardziej mroczna, o ile to było w ogóle możliwe.
– J-jeszcze nie wiemy!
W następnej sekundzie przez gabinet przetoczył się dźwięk tłuczonego szkła. Pochodził z kubka z limitowanej edycji, który został rzucony na ziemię, rozlewając wszędzie wodę i zasypując podłogę drobnymi odłamkami.
– W takim razie dowiedzcie się, kto to zrobił! Chyba że wolicie ponieść konsekwencje!
– T-tak! Tak!
John obrócił się na pięcie i opuścił gabinet, jakby mu się ogon palił, zbytnio przerażony, by zostać choćby sekundę dłużej. Wypuszczając z siebie długie westchnienie ulgi, poczuł się, jakby uciekł z samego piekła.
Co powinienem zrobić?
Jak niby mam znaleźć sprawcę?
Największym problemem jest to, że nawet firmowi eksperci załamują ręce!
...
W Parkland Garden.
Juan siedział przed swoim komputerem z bezczelnym uśmieszkiem na twarzy. Minęło kilka godzin, ale sieć firmowa Evana wciąż nie działała. Na samą myśl o tym czuł zachwyt.
To masz za znęcanie się nad moją mamusią!
– Juan! Juan, chodź szybko! Jesteś w telewizji! – Głos Mayi dobiegł do gabinetu, wzbudzając ciekawość Juana.
Wiem, że jestem całkiem przystojny, ale czy to nie przesada?
Jak to możliwe, że tuż po powrocie trafiłem do wiadomości?
Juan wszedł do salonu ze zdezorientowanym wyrazem twarzy. Kiedy spojrzał na ekran telewizora, jego oczy rozszerzyły się do rozmiarów piłek nożnych.
Mały chłopiec w telewizji, który miał na sobie garnitur, wyglądał dokładnie tak jak on!
Właśnie wtedy, usłyszawszy okrzyk Mayi, do salonu weszły również Nina i Nicole.
W telewizji nadawano wiadomości o prezesie Seet Group, który oferował ogromną nagrodę temu, komu uda się zlokalizować pewną konkretną osobę.
Serce Nicole zabiło mocniej. Pięć lat temu Evan również zaoferował milion nagrody za znalezienie jej miejsca pobytu. Czyżby to...
Scena na ekranie telewizora zmieniła się, ponownie ukazując przystojną twarz Kyle'a.
To jest...
Serce Nicole zamarło. Szybko podeszła bliżej telewizora, żeby przyjrzeć się dokładniej.
Czy to mój syn, którego zostawiłam z Evanem Seetem?
Naprawdę wygląda kropka w kropkę jak Juan...
Nicole wyciągnęła drżące palce, by dotknąć twarzy Kyle'a na ekranie, a jej oczy zaszły mgłą.
– Mamusiu, dlaczego on wygląda dokładnie tak jak Juan? – Nina była zaintrygowana.
– Mamusiu, ten mały chłopiec wydaje się być chory. Jego tatuś szuka doktor Tussaud. Jest mi go szkoda. – Maya zamrugała niewinnie.
– Mamusiu, Evan Seet szuka cudownej lekarki. Szuka doktor Tussaud, cudownej lekarki!
Tussaud... Juan instynktownie spojrzał w stronę Nicole.
Cudowną lekarką, której tak rozpaczliwie szuka Evan Seet, jest nasza mamusia!
















