Wargi Evana drgnęły w półuśmiechu. W przeszłości Kyle zawsze nalegał na jedzenie przyrządzone przez Nicole. Teraz jadł wszystko. Wydawało się, że chłopiec był naprawdę bardzo głodny.
– Naprawdę? Pozwól mi spróbować.
Evan usiadł, podniósł sztućce i spojrzał na duszoną wołowinę stojącą przed nim.
Po ukradkowym spojrzeniu na Evana, Juan zachichotał pod nosem.
Dalej, zjedz to. Jak już zjesz, popamięta
















