Boso? Wpatrując się w niego, Nicole wydawała się tkwić w oszołomieniu. Widząc jej obecny stan, od razu można było wywnioskować, że nawet chodzenie wymagałoby od niej ogromnego wysiłku. Mając to na uwadze, on teraz chciał, żeby schodziła boso po tak wysokiej i stromej żwirowej drodze?
– Evan, co ty robisz?
Podczas gdy gapiła się na niego tępym wzrokiem, Evan wyciągnął rękę, zdjął jej kapcie i wkrót
















