Wtedy do środka weszła inna policjantka. – Noelle, mam raport z obdukcji.
Kobieta o imieniu Noelle wzięła raport.
Andrius zauważył modzele na jej dłoniach. Stanowiły dowód na to, że potrafiła sprawnie posługiwać się bronią.
Noelle trzasnęła raportem o stół. Na jej delikatnej twarzy malował się surowy wyraz, gdy zapytała: – Co to za uśmiech na twojej twarzy?
– Co? Uśmiech? Wcale się nie uśmiech
















