Halle pociągnęła za rąbek koszuli Andriusa i próbowała przekonać go do wyjścia. – Andrius, przestańmy z tą farsą. Po prostu już stąd chodźmy.
– Dlaczego? – Andrius usiadł pewnie i kontynuował: – Chcę, żeby właścicielka powiedziała mi, czy ludzie tacy jak ja, bez pieniędzy i władzy, mogą u niej jadać.
Halle zacisnęła usta. Chciała odwieść go od tego pomysłu, ale słowa uwięzły jej w gardle. Wiedzi
















