Sivon Grandola był barem, który z przodu specjalizował się we wszelkiego rodzaju napojach alkoholowych, na zapleczu zaś stanowił dyskretną kryjówkę Gangu Smoka.
Klientelę stanowili głównie uliczni bandyci i członkowie gangu, ale tym razem bar powitał po raz pierwszy grupę nieproszonych gości: lokalną policję!
Noelle dowodziła nalotem. Śledztwo w sprawie poprzedniej bójki doprowadziło ją właśnie
















