Noelle obejrzała się za siebie i zobaczyła Marcusa. Zapytała chłodno: – Co ty tu robisz?
– Gdyby mnie tu nie było, zamierzałaś tego na nim użyć?
Serce Marcusa biło jak szalone. Gdyby spóźnił się choćby o ułamek sekundy, sprawy przybrałyby potworny obrót.
Pomijając fakt, że nigdy już nie mógłby zaaranżować spotkania swojej córki z Wilczym Królem, samo torturowanie Wilczego Króla postawiłoby ją w
















