Wszyscy się odwrócili i zobaczyli, że Gruby Frank wstaje.
Jakby widząc w nim iskierkę nadziei, Angel wrzasnęła: „Gruby Franku, ratuj mnie!”
„Co zamierzasz z tym zrobić, grubasie?!” Lothar splótł palce i strzelił knykciami. Głośny trzask wydobywający się z jego stawów sprawił, że Gruby Frank aż się wzdrygnął.
„Lothar, porozmawiajmy.” Gruby Frank zacisnął zęby i postanowił negocjować. Podszedł do
















