Connor na nagraniu wyglądał poważnie. Trzymał przed klatką piersiową swój dowód tożsamości, szczegółowo wyjaśniając plotki.
Reporterzy przypominali rekiny, które poczuły krew. W mgnieniu oka rzucili się w stronę Solomona.
W zaledwie kilka sekund całkowicie go otoczyli, zostawiając Lunę w spokoju.
– Panie Stormbrew!
– Jak skomentuje pan oskarżenia Connora Rogersa?
– Panie Stormbrew!
– Czy to
















