Andrius zmarszczył brwi. „Frank, posłuchaj mnie. Nie kupuj akcji od Cloverfieldów”.
Właśnie co spotkał burmistrza, Marcusa.
Rodzina Cloverfieldów poniosła ogromne straty i złożyła wniosek o upadłość. Jak mogliby wejść na giełdę, stojąc w obliczu wyniszczającego kryzysu finansowego?
Próbowali wyłudzić od ludzi pieniądze i uciec z miasta!
Gruby Frank posmutniał. „Szefie, dlaczego?”
Andrius wyjaśnił:
















