„Zrozumiałem.”
Brzuchaty mężczyzna w biurze Piątego Zespołu odłożył słuchawkę.
Zapalił papierosa, zaciągnął się mocno i spojrzał na członków swojego zespołu. „Słuchajcie, Luna właśnie dzwoniła. Chce, żebyśmy dali nauczkę jakiemuś Andriusowi Moonshade'owi.”
„Poważnie? Hahaha!”
„Ten dupek musi być naprawdę zuchwały, żeby wkurzyć Lunę. Musimy mu dać nauczkę, której nigdy nie zapomni.”
„Świetnie.
















