Trzask!
Andrius wymierzył Brentowi kolejny potężny policzek. Po czterech ciosach twarz Brenta była mocno opuchnięta.
– Ty chłystku! Jak śmiesz bić mojego syna...
Janet chciała pomścić syna, ale powstrzymało ją mordercze spojrzenie Andriusa.
Zdenerwowana odwróciła się do Luny i ryknęła:
– Luna, ty mała suko! Jak śmiesz kazać swojemu wsiokowatemu mężowi bić kuzyna? Pójdę i powiem twojemu dziadk
















