Andrius udał się do Królewskich Ogrodów, aby sprawdzić, co u Halle i kazać jej wracać do domu.
Kiedy otworzył bramę, zobaczył Halle spacerującą po dziedzińcu. – Oho, wcześnie wstałaś po tak ciężkiej nocy.
– Andrius? To ty mnie tu wczoraj przysłałeś? – zapytała Halle na jego widok.
– A kto inny? – Andrius przewrócił oczami. Zirytowany dodał: – Skoro nie masz głowy do picia, to tyle nie pij.
Halle b
















