Garren chciał przemówić Andriusowi do rozsądku, ale na widok Smoka i jego ludzi opuściła go odwaga. Szybko uciekł do swojego samochodu, zanim Smok zdołał go zauważyć. Zamknął się w środku i obserwował, co wydarzy się dalej.
"Gówniarzu." Smok spojrzał na Andriusa morderczym wzrokiem. Uśmiechnął się szeroko, ukazując swoje okropne, żółtawe zęby, i ryknął: "Znowu się spotykamy i to tak szybko."
Andri
















