Solomon zadzwonił do Hendricka w najgorszym możliwym momencie.
– Solomon, jeśli chcesz dać się zabić, droga wolna, ale nie wciągaj mnie w to gówno! Nawet się do mnie nie zbliżaj, bo sam cię uduszę, potnę na milion kawałków i nakarmię tobą psy. Ty kawałku gówna! Tego ci nie zapomnę!
Hendrick wyładował swoją złość na Solomonie przez telefon.
Po spaleniu za sobą wszystkich mostów, rozłączył się.
















