Mieli nadzieję, że Randal ich oszczędzi tylko dlatego, że pomogli wydać mu Andriusa.
„Na kolana!”
Obaj położyli mu z tyłu dłonie na ramionach, próbując zmusić go do ukłonu.
Oczy Andriusa powlekły się chłodem. Pomógł Crestfallom z czystej życzliwości, a teraz ta dwójka drobnych łobuzów domagała się, by klęknął przed obliczem Randala?
Małe gnojki!
Plask! Plask!
Andrius wymierzył obojgu po siar
















