– Na przykład o szmuglowaniu z lokalnego urzędu celnego! Gdyby to wyszło na jaw, jak myślisz, co by się stało?
Donovan z drgnięciem poderwał się na równe nogi. Wskazał na Andriusa trzęsącą się ręką i krzyknął: – K-kim ty, do cholery, jesteś?
Andrius potrzebował tylko jednego telefonu, by zdemaskować wszystkie brudne interesy i sekrety Donovana. Żaden szary obywatel nie dysponowałby takimi możliw
















