Po wyrazie twarzy Jamire'a Connor domyślił się odpowiedzi. Uśmiechnął się szeroko. – Jamire, widziałem to dzisiaj.
– Co?!
– To cholernie niesamowite!
Następnie opowiedział Jamire'owi, co się wcześniej wydarzyło, nie koloryzując faktów, gdyż historia i tak była dość niewiarygodna.
– Czekaj... – Jamire uchwycił sedno opowieści Connora. – Ktoś z Korporacji Nowego Księżyca?
Po tym, co zaszło na placu
















