Z perspektywy Thalii
Ruszamy z miejsca, biegnąc sama bogini wie dokąd. Wpadamy na ludzi, powalając ich na ziemię, podczas gdy funkcjonariusze ścigają nas teraz ulicami.
Skręcamy za róg, wciąż biegnąc. Śmieję się, jakbyśmy nie mieli wpaść w kłopoty, gdy nas złapią. Szczerze mówiąc, to świetna zabawa. Ryker wciąga mnie w ukryte miejsce i kładzie palec na ustach, każąc mi być cicho. Kiwam głow
















