Z perspektywy Thalii
Valerius wygląda niezwykle przystojnie w całkowicie czarnym stroju, który zdaje się być na niego nieco zbyt obcisły. Jego muskularne ciało zostaje wyeksponowane, a włosy są rozmierzwione jak zawsze. Moje ciało rozgrzewa się, a twarz ponownie oblewa rumieniec.
Opuszczamy salę z fortepianem tuż po tym, jak wychodzi Ginny. Moje obawy powracają; gdyby Valerius nie trzymał mn
















