Punkt widzenia Thalii
Jęczę, wyraźnie sprowokowana jej słowami. Wszystkie przyglądają mi się podejrzliwie, łącznie z Ginny, która wydaje się rozbawiona i taksuje mnie wzrokiem.
– Masz coś do powiedzenia? – uśmiecha się Declan przez zaciśnięte zęby, piorunując mnie wzrokiem.
Tak, przestań się łudzić! Rozmawiałaś z facetem przez pięć minut i już planujesz z nim dzieci! Rany. Ale nie mówię te
















