Perspektywa Thalii
Moje ciało reaguje na niego, nawet gdy go nie widzę. Jakim cudem jest tak bardzo dostrojone do jego obecności? Valerius oplata mnie ramionami i całuje w tył głowy. W moim brzuchu budzą się motyle. Jego bliskość jest upajająca. Zerkam na niego; mokre włosy opadają mu na czoło. Jakim cudem miałam tyle szczęścia, by zostać obdarzoną takim mężczyzną? Musiałam zrobić coś dobrego
















