Z punktu widzenia Thalii
Budzę się powoli, czując się odświeżona i wypoczęta. Czuć też na skórze promienie słońca. Jęczę z zachwytu. To wspaniałe uczucie.
Otwieram oczy, uświadamiając sobie, że nie jestem w łóżku w szpitalu. Wpadam w panikę i siadam, analizując pokój. Ale wczorajsze wydarzenia uderzają we mnie z pełną mocą. Wypuszczam powietrze z ulgą.
Przeciągam się i wstaję, podchodząc
















