Perspektywa Thalii
„Chciałabym z tobą porozmawiać” – zaczynam nieśmiało, nie potrafiąc spojrzeć mu w oczy. Wypuszcza głośno powietrze i unosi mój podbródek, zmuszając, bym na niego spojrzała. „O wczorajszym dniu, kiedy poniosła nas namiętność... Przepraszam za to, jak się zachowałam” – mówię, oblewając się rumieńcem.
„Nie, nie przepraszaj za to, Thalio. To ja powinienem był nad sobą zapanowa
















