Z perspektywy Thalii
– Chcesz wiedzieć, dlaczego jestem zdeterminowany, by cię chronić? Dlaczego chcę, by ci dranie, którzy cię skrzywdzili, zapłacili? – pyta. Przełykam ślinę, a słowa doktor Mercer wysuwają się na pierwszy plan w moim umyśle.
On coś do ciebie czuje. Nie, to niemożliwe. Nie mógłby.
Odbiera mi mowę, nie jestem w stanie zareagować na jego pytanie. Jego wzrok wwierca się we
















