Punkt widzenia Thalii
Siedziałam na głazie pod wielkim drzewem, czekając na przybycie Ginny. Miałam ochotę się rozpłakać przez to, w jaki sposób odszedł Valerius. Może nie powinnam była całować go jako pierwsza. Szlag, czułam się tak podle. Z drugiej strony, wydawało się, że mu się to podoba, zanim się ode mnie odsunął.
Ginny zjawia się, mając na sobie czarny sportowy stanik i szorty. Podch
















