Z punktu widzenia Valeriusa
Moja przeznaczona siedzi przede mną ze skrzyżowanymi szczupłymi nogami i dłońmi na kolanach. Jest zdenerwowana, a jej oczy dyskretnie zerkają w moją stronę. Poprosiłem też Mace'a i Zane'a, żeby przyszli, ponieważ są moimi bliskimi zaufanymi.
– Powiem wam, co się stało, ale proszę, abyście im nic nie robili. Wszystko, czego pragnę, to żyć z dala od nich i zacząć od
















