Rozmowa telefoniczna trwała zaledwie kilka minut.
Dixon wyszedł na chwilę, ale kiedy wrócił, wyglądał na zmartwionego.
Spojrzał na mnie bezradnie.
Cicho zapytałam: „Co się stało?”
Westchnął i zapytał mnie z kolei: „Wkrótce wyjeżdżam. Chcesz jechać ze mną?”
Zrozumiałam i zapytałam go: „Czy to z powodu Gwen Worth?”
Dixon zamknął oczy i powiedział: „Uległa wypadkowi samochodowemu.”
Zapytałam cierpliw
















