Zawsze byłam podejrzliwa i lubiłam rozważać wszystkie możliwe scenariusze. A co jeśli to Wendy za tym stała, a Jennifer po prostu brała winę na siebie?
Tylko to tłumaczyłoby, dlaczego Jennifer tak cicho to znosiła.
Chciała po prostu jak najszybciej zamknąć tę sprawę.
Myśląc o tym, uśmiechnęłam się obłudnie i zapytałam: – Panno Yale, słyszałam od mojego asystenta, że jesteś dość blisko z Gwen Worth
















