Siedząc w samochodzie, nie mogłam opanować nieustannego strumienia łez. Wysiadając, zmusiłam się, by powstrzymać emocje. Wspierając się na ramieniu Dixona Gregga, pokuśtykałam do rezydencji rodziny Shaw.
Pośrodku holu stała kryształowa trumna. Wewnątrz niej spoczywał spokojnie Joseph Connor, a obok stała Summer Jacobs.
O dziwo, Summer nie płakała.
Stojąc przy trumnie, miała jedynie lekko zaczerwie
















