Wyraz rozpaczy na twarzy Gwen Worth przywołał wspomnienia z przeszłości, kiedy byłam o nią tak zawistnie zazdrosna.
Powodem tego było to, że Dixon obdarzał ją całą swoją uwagą i ciepłem.
Wtedy byłam całkowicie nieświadoma faktu, że chłopak, w którym bezgranicznie zakochałam się dziewięć lat wcześniej, i mężczyzna, za którego później wyszłam, to dwie zupełnie różne osoby. Naiwnie obsypywałam go moj
















