Sean otworzył mi drzwi samochodu. Usiadłam i zapytałam: „Dokąd jedziemy?”.
Kąciki jego ust uniosły się, gdy rzekł: „Zgadnij”.
Wzruszyłam bezradnie ramionami i odparłam: „Skąd mogłabym wiedzieć?”.
Sean zamknął drzwi i przeszedł na miejsce kierowcy. Następnie pochylił się nade mną i pomógł mi zapiąć pasy. Nagle westchnął i powiedział: „Mój ojciec jakiś czas temu odstraszył mi kolejną dziewczynę”.
Zw
















