Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, dlaczego zdecydowali się zerwać kontrakt...
Po chwili ciszy asystent odezwał się: – Krążą plotki, że to Wendy Yale podejmuje teraz wszystkie decyzje.
– Chcesz powiedzieć, że przejęła stery w rodzinie Yale? – zmarszczyłam brwi.
Pokręcił głową. – Nie, ale prezes Yale się zestarzał, a Wendy jest jedynaczką. Nawet jeśli jeszcze nie przejęła władzy, ostatecznie i ta
















