– Mm, najpierw powinnaś odpocząć. Ugotuję coś za chwilę. – Po chwili namysłu Dixon odezwał się łagodnie. – Na co masz ochotę?
Byłam zaskoczona. – Umiesz gotować?
Kiedy o to zapytałam, poczułam się dość głupio, bo wydawało się to raczej zbędnym pytaniem.
A to dlatego, że już wcześniej dla mnie gotował.
Wtedy przyrządził danie z karpia, które lubiła Gwen.
Zmarszczył brwi i zapytał: – Nie próbowałaś
















